Piłkarze Bayernu Monachium mogą przed świętami odetchnąć z ulgą. Wystarczył miesiąc, aby zmieniły się nastroje w klubie. Drużyna wygrała pięć ligowych meczów z rzędu, zmniejszyła dystans do BVB i zakończy rok na drugim miejscu. Po zwycięstwie z Eintrachtem (3:0) na pochwały zasłużył zwłaszcza Franck Ribery. Dziennikarze zwracają uwagę, że tym razem Robert Lewandowski nie strzelił gola, ale pracował na bramki kolegów.